- Kiedy policjant będzie chciał ukarać nas w drodze mandatu karnego?
- Czy mogę nie przyjąć mandatu? Jakie ma to konsekwencje?
- Czy skierowanie sprawy do sądu jest opłacalne?
Kiedy policjant będzie chciał ukarać nad w drodze mandatu karnego?
Wykroczenia drogowe to ten rodzaj czynów zabronionych, których dopuścić się może każdy uczestnik ruchu drogowego, a już na pewno każdy kierowca. Przekroczenie prędkości, stworzenie niebezpieczeństwa w ruchu drogowym czy niezastosowanie się do znaku to tylko przykłady takich wykroczeń. Popełnienie wykroczenia drogowego wiąże się z sankcją – oczywiście, o ile sprawca zostanie uchwycony na popełnieniu takiego czynu. Najczęściej w takiej sytuacji policjant zaproponuje sprawcy nałożenie kary grzywny w drodze mandatu karnego. Postępowanie mandatowe stanowi uproszczony tryb postępowania wykroczeniowego.
Zgodnie z art. 97 § 1 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia:
W postępowaniu mandatowym, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, funkcjonariusz uprawniony do nakładania grzywny w drodze mandatu karnego może ją nałożyć jedynie, gdy:
1) schwytano sprawcę wykroczenia na gorącym uczynku lub bezpośrednio po popełnieniu wykroczenia,
2) (uchylony),
3) stwierdzi popełnienie wykroczenia, w szczególności za pomocą przyrządu kontrolno-pomiarowego lub urządzenia rejestrującego, a sprawca nie został schwytany na gorącym uczynku lub bezpośrednio potem, i nie zachodzi wątpliwość co do sprawcy czynu
Policjant może ukarać kogoś w drodze mandatu karnego w dwóch wyżej wskazanych przypadkach. Po pierwsze, gdy sprawca został schwytany na gorącym uczynku lub bezpośrednio po popełnieniu wykroczenia, a po drugie, gdy stwierdzono popełnienie wykroczenia, jednak sprawca nie został schwytany, lecz nie zachodzą wątpliwości co do jego osoby.
Czy mogę nie przyjąć mandatu? Jakie to ma konsekwencje?
Oczywiście osoba, wobec której policjant chce nałożyć mandat może go nie przyjąć. Nie ma również obowiązku informowania policjanta o przyczynach odmowy przyjęcia mandatu. Wynika to wprost z art. 97 § 2 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia:
Sprawca wykroczenia może odmówić przyjęcia mandatu.
Policjant ma obowiązek pouczenia o tym prawie sprawcę wykroczenia, a nadto ma obowiązek poinformować o konsekwencjach nieprzyjęcia mandatu.
Bo jakie są konsekwencje nieprzyjęcia mandatu karnego? Stanowi o nich art. 99 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia. Zgodnie z tym przepisem, organ jest wówczas obowiązany wystąpić do sądu z wnioskiem o ukaranie. Innymi słowy, dana sprawa będzie wówczas rozpoznana przez sąd. Oczywiście trzeba mieć na uwadze to, że niekiedy może się zdarzyć, że policja – z sobie tylko znanych powodów – jednak nie skieruje sprawy do sądu. Może się też zdarzyć tak, że nim sprawa trafi do sądu, nasze wykroczenie już się przedawni. Naturalnie jest to pewna loteria.
Czy skierowanie sprawy do sądu jest opłacalne?
Zakładając, że policja wystąpi do sądu z wnioskiem o ukaranie – czy jest to dla nas opłacalne?
Bardzo często mamy świadomość tego, że nie dopuściliśmy się zarzucanego nam wykroczenia. Albo uważamy, że zaproponowana przez policjanta wysokość grzywny lub punktów karnych jest za wysoka. Wówczas możemy spróbować powalczyć w sądzie o łagodniejszą karę lub całkowite oczyszczenie z zarzutów. Mamy szanse?
Przede wszystkim sąd nie jest związany ustaleniami policji. Oznacza to, że dokonuje własnej oceny zaistniałego zdarzenia. Nie jest również związany wysokością grzywny, którą proponował policjant. Sąd zapozna się oczywiście ze stanowiskiem policjanta, lecz także wysłucha obwinionego. Weźmie również pod uwagę dostarczone przez obwinionego dowody. W sądzie możemy zatem próbować dochodzić swoich racji. Warto też pamiętać, aby przebieg interwencji policji udokumentować w postaci nagrania. Funkcjonariusz policji nie może nie zgodzić się na nagrywanie go podczas pełnienia swoich obowiązków służbowych, o ile oczywiście nie zakłócamy tym interwencji.
Niestety nieczęsto się zdarza, aby sąd po stwierdzeniu winy sprawcy orzekł niższą grzywnę niż ta, która była wskazana przez policjanta podczas próby nałożenia mandatu. W trybie mandatowym grzywna może wynieść maksymalnie 5 tys. zł i 15 punktów karnych (oczywiście uwzględniając wysokości określone w taryfikatorach), natomiast w trybie zwykłym przed sądem, nawet 30 tys. zł i 15 punktów karnych. Statystyki pokazują, że sąd orzeka karę równie wysoką, a nawet wyższą niż ta pierwotna z mandatu. Oczywiście nie możemy już wtedy oświadczyć, że jednak przyjmujemy mandat. Skierowanie sprawy do sądu jest równoznaczne z anulowaniem propozycji mandatu. Jeżeli zatem sprawca jest świadomy swej winy, a liczy jedynie na łagodniejsze potraktowanie przez sąd, może się rozczarować. Dodatkowo dochodzą zawsze pewne koszty procesu. Niekiedy mogą nawet przerosnąć wysokość samego mandatu.
Jeżeli jednak jesteśmy przekonani o swej niewinności, powinniśmy podjąć starania oczyszczenia się z zarzutu. Trzeba pamiętać, że to zawsze na oskarżycielu (czyli policji) spoczywa przed sądem ciężar udowodnienia winy uczestnikowi ruchu drogowego. Jeżeli zatem dowody, którymi dysponuje policja są niewystarczające (np. z powodu wadliwości radaru), sąd stwierdzi niewinności obwinionego. Wówczas nie zostanie nałożona na niego żadna kara, zaś koszty procesu pokryje Skarb Państwa.
